Księga
Zobacz
Dopisz


Archiwum

2005
lipiec (1)
sierpien (6)
wrzesień (3)
październik (4)
listopad (3)
grudzień (4)

2006
styczeń (5)
luty (2)
marzec (5)
kwiecień (4)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
lipiec (1)
sierpien (1)

2008
styczeń (1)
sierpien (1)




Linki

BLOGI ZNAJOMYCH
Ulka
Fotki Sebcia
HOB
$ylwia
Bastek
Marcin





Dodaj do ulubionych

morrinazachod-slonca-nsammael



Jesteś tu duszą...




mylog.pl

|Lay by GoSha | Don't copy!! |
GRAWITACJA >> poniedziałek, 4 sierpnia 2008 01:26:40

Siedzę na dworze
i pale papierosa
Wiem, że Ty wiesz,
lecz nie dasz tego poznać.
Szukasz jak ja,
szczęścia w nieboskłonie,
a to nie przychodzi -
gryziesz wargi przekrwione.
Matka mowi, że to bóg -
choć on nie istneje -
że trzyma cię za rękę -
Ty ciągle sie śmiejesz...
Czujesz tą moc, że możesz pofrunąć.
Skaczesz z wysoka i spadasz na ziemię.
Znów nie wiesz co będzie,
gdy przeminie ta magia...
To trzyma Cie jak węzeł
pierdolona grawitacja.


komentarze [2]

przypuszczenie >> środa, 16 stycznia 2008 14:57:30
Kiedyś odejdziesz w labirynt
ulic ogromnego miasta,
Zostawisz kilka słów
na liściach opadłych
z gałęzi drzew dobrobytu
Kilka wspomnień wyrwanych z życiorysu
drążonego tęsknotą...
i będziesz wierzyć, że wrócisz jak
ptaki, gdy znów przyjdzie lato...
a słowa odejdą w dzień bardziej szary -
na próżno...


komentarze [6]

Mistycznie >> poniedziałek, 27 sierpnia 2007 17:29:49
Z wiatrem odleciały anioły,
korytarzem pustych słów.

Blask słońca szyderczo przebijał
się poprzez pół martwą ciemność…
Powoli wstawał dzień.
Pośród smugów, dymu i pyłu.

I widziałam jak tonęły ostatnie
kryształowe statki…
wzburzone morze głęboko
zacisnęło powieki…

I powoli zaszło słońce
za mistyczny horyzont
minionego lata...

komentarze [2]

Tacy sami >> wtorek, 10 lipica 2007 00:08:46
Nie jesteśmy inni.
To tylko kłamstwo w ich oczach !
Nie jesteśmy inni.
To tylko czas wolności,
by walczyć z lękiem...
Więc ide ulicą...
Rozszerza sie po bokach.
Zabijam ich spojrzenia.
Noc zdradza ich myśli...
Ciała drżą jak puszczone struny.
Tacy inni...
Tacy dziwni...
TACY SAMI.

komentarze [3]

Grafitowe twarze >> środa, 30 maja 2007 02:23:09
Grafitowe twarze.
Banalne połączenie kresek.
Delikatny taniec ołówka.
Ognista dłoń na białym papierze.
Grafitowe oczy.
Pustych spojrzeń ocean.
Grafitowe twarze.
Twarze bez imienia.


komentarze [7]

Poranna muzyka >> poniedziałek, 16 kwietnia 2007 16:15:28
Czy słyszysz
ten niebanalny koncert
gdy poranek taki świeży,
mglisty, głodny
skrzydłem trąca rosę ?

Wiatr wygrywa skromnie
takty na ulistnionych gałązkach,
a nuty ptaków skrzą się
między obłokami,
obiecując kolory…

Wszystko wokół zda się muzyką…
Śpiewa nawet aura powietrza…
To takie utwory nieskończoności
Niespełnionych marzeń
Niewinnej zazdrości…

komentarze [4]

Pod powieka nieba >> środa, 21 marca 2007 19:34:35
Zamknięta pod powieką nieba,
zanurzała westchnieniem stopy,
za horyzontem dzikich kroków…
W jej wnętrzu rozpajęczał się
jak anielską ręką
misternie tkany
złoty puch.

Trwali w karmazynie grzechu
wpisani w siebie
Obłokami zakrzepłej pary…

A za oknem stąpały
obnażone minuty….

komentarze [2]

Światło i noc >> środa, 21 lutego 2007 16:10:28
Ona była światłem
zrodzonym przez słońce,
On zaś czarną plamą,
niczym synem nocy.

Budziła się o świcie,
Z rosą na powiekach,
Rozświetlając ostatnie
spojrzenie jego oczu.

On tęsknotą znudzony
chmurami ją okrywał,
by przejść obok jej ciałą,
gdy kończy się dzień.

Ona znów wracała
ranka następnego,
by dotknąć jego doni,
gdy zabiera je noc.

A noc odchodziła
mimo woli jego,
bo ranny promień słońca
rozjaśniał jej czerń.

Nie wiedzieli, że ich miłość
bezsensowną się stała,
już od pierwszej doby,
gdy w spojrzenia wiał wiatr.

Ona kwiaty czerwone w ogrodach
rozwijała,
On iskrą nocy budził ją ze snu.

Tajemniczo odchdził,
gdy głowę podnosiła
i nigdy nie widziała
śladów stóp na niebie.

To On był światłem,
nocy, niewidzialnym
przez Słońce,

Ona niczym wicher,
kiedy kończy się noc.
komentarze [7]

Tej nocy... >> środa, 10 stycznia 2007 21:46:39
Tej samej nocy znów
siedzimy na przeciwko siebie....
Choć zbyt daleko,
by móc spleść dłonie....

Siedzimy razem....
na wieży świata nierealnego,
i z każdą sekundą
coraz głośniej swoją
muzykę gra wiatr....

Milczenie wylało się
z flakonu ciszy pomiędzy
nasze ciała...
Siedzimy....
Ja nie mówię nic...
Ty milczysz nadal...
Wiesz, że świat nic już
nie znaczy....
I powtarzasz mi to w każdym
z moich snów....

I między błyskiem w oku
a rzęsą zdobiącą policzek
zobaczyłam perłe,
która wypłynęła z oczu
postaci która nie oderwała
wzroku od mojego spojrzenia...


komentarze [7]

Chciałabym... >> niedziela, 10 grudnia 2006 16:53:36
Chciałabym uciec... daleko...
jak on, kiedy zamyka oczy...
Nic nie szłyszeć....
nie widzieć....
nic nie czuć....
Chciałabym poczuć zapach nieba...
choć tak trudno oderwać się od ziemi....
Chciałabym znaleźć drogę, która
prowadzi do celu....
Móc uwierzyć i mieć nadzieje....
i pofrunąć jak anioł.... tam,
gdzie wszystko jest możliwe....
komentarze [3]

Istota anioła >> piątek, 1 grudnia 2006 21:39:13
Usiadł obok mnie,
z przymróżonymi oczyma...
Niby niewidzialny,
a jednak miał błękitne oczy...
I chciałam przez jeden moment
mojego życia, wziąść jego Anioła...
Spalić jego skrzydła,
by już nigdy nie odleciał....
Ale czy to nie on był
właśnie Aniołem...?!

komentarze [1]

Tęsknota...?! >> piątek, 17 listopada 2006 21:12:12
Płomyk światła
rozświetlił mroczną
pustkę...
Leniwie odwróciłam głowe...
i znów zamknęłam oczy...
Zobaczyłam zarys jego twarzy...
Zapach włosów...
smak skóry...
który wciąż nasyca zmysły
tym ciągłym nienasyceniem...
Jakby to była włąśnie ta chwila...
Rzeczywistość, która chce
zniszczyć mur, budowany
na fundamencie dnia dzisiajszego...
uczucie, które potrzebuje bezkresów...
Jednak mimo wszelkim "nie"
droga do słońca
jest tylko jedna...


komentarze [2]

Sen ... >> poniedziałek, 9 października 2006 20:11:33
Dotykasz leciutko
moich dłoni...
Ja czule spoglądam w twoją twarz
i widzę uśmiech piękniejszy niż
niebo pełne gwiazd...
Świat zatrzymał dla nas czas....
W milczeniu słychać tylko szept
bijących serc...
Delikatnie podnosze powieki...
Ty znikasz z moich myśli...
Już tylko słońce świeci...
To był tylko sen...?!
nie wiem...
Więc znów zamykam oczy....

komentarze [5]

Tylko powiedz... >> środa, 20 września 2006 23:30:43
Powiedz tylko,że chcesz odejść...
Dam Ci skrzydła...
będziesz wolny...!
Być może szczęśliwy...?!
Jest tak wiele innych kwiatów...
Tylko powiedz,że chcesz odejść...
Zabije nadzieje...
Odfruniesz jak ptak...!
Zostawisz rosę swych słów
na mych dłoniach...
Kilka spojrzeń...

Nie słyszysz już moich słów...
I dotyku spojrzeń na swym ciele,
kiedy stoisz przede mną i
odchodzisz za chwilę...
Nie znasz smaku moich łez...
Nie wiesz gdy umieram
we własnym więzieniu myśli...
Nie wiesz, bo odchodzisz...
coraz dalej ode mnie...
I już nie wiem, czym jestem
dla Ciebie...Gdy moje słońce gaśnie...
Tylko poproś o wolność...
dam Ci wolność bez końca...
Lecz nie mów,że miłość
dla nas nie istnieje,
bo to jedyne czego zabić obiecać Ci nie moge...

I przecze swoim słowom...
monologiem milczenia...
"Nie odchodź
bo umrę
z rosą Twych słów
w rękach..."

komentarze [6]

Miłość....szaleństwo ? >> poniedziałek, 4 września 2006 23:01:15
Zapatrzeni...
w ciszy splatając dłonie...
Roztańczeni...
w rytmie spadających gwiazd...
W zapomnieniu....
mieszają spragnione oddechy...
I dłońmi błądzą przebijając mrok...
Powietrze rozkoszą nasycone...
Zasypiają z niezmytym z
powiek pocałunkiem...
Jak dzieci chcąc przekrzyczeć
wrzask...szeptem..."kocham Cie"
zabijają milczenie...

komentarze [1]